
Smart Eye AI-X
Kompaktowy zestaw do badań ekranowych tam, gdzie liczy się prostota stanowiska.
- Próbkowanie
- 60 Hz
Systemy stacjonarne, mobilne oraz do rzeczywistości wirtualnej i mieszanej. Dobieramy je do pytania badawczego i warunków pomiaru, a nie do cennika.

Kompaktowy zestaw do badań ekranowych tam, gdzie liczy się prostota stanowiska.

Szeroki zakres pracy głowy, do badań ekranowych i półkowych na stanowisku.

Wejście do badań ekranowych na uczelni, przy ograniczonym budżecie laboratorium.

Badania mikroruchów i sakkad, gdzie rozdzielczość czasowa decyduje o wyniku.

Okulary bez kalibracji, do badań w sklepie, w terenie i przy stanowisku pracy.

Wysoka częstotliwość w formie przenośnej, do badań poza laboratorium.

Lżejszy wariant tej samej rodziny, do badań ekranowych w terenie.

Okulary o wyglądzie zwykłych oprawek, do badań w warunkach naturalnych.

Mobilny zestaw badawczy do zadań wymagających pełnej swobody ruchu.

Stanowisko do badania telefonów i tabletów bez ingerencji w samo urządzenie.


Samodzielny headset do badań immersyjnych, bez stacji roboczej przy stanowisku.
Zestaw wynika z pytania badawczego i warunków pomiaru: rodzaj bodźca, miejsce, wymagana częstotliwość próbkowania, liczba stanowisk. Wskazujemy konfigurację, która to obsłuży, i granicę, za którą wyższa specyfikacja nie zmienia wyniku.
Dostarczamy systemy do badań eyetrackingowych, ale na sprzęcie się nie kończy. O tym, czy laboratorium zacznie pracować, decyduje wdrożenie: ustawienie stanowiska, procedury pomiaru i przygotowanie zespołu.
Wybór odpowiedniego systemu eyetrackingowego może być wyzwaniem ze względu na różnorodność dostępnych rozwiązań. Podjęcie decyzji o inwestycji w konkretny eye tracker jest kluczowe dla rentowności przyszłych projektów. Chodzi o to, by technologia wspierała realne cele badawcze agencji, a nie stanowiła jedynie pozycję w bilansie. Nasze podejście opiera się na głębokiej analizie potrzeb, aby zakupiony sprzęt stał się intensywnie pracującym narzędziem, a nie kosztowną, nieużywaną pozycją w budżecie.
Nasza rola zaczyna się na długo przed transakcją. Działamy jako partner konsultingowy. Analizujemy obecne i przyszłe portfolio projektowe agencji. Nie proponujemy najdroższego eye trackera, lecz ten, który zapewni największy zwrot z inwestycji. Uwzględniamy specyfikę badanych grup, typowe bodźce (ekrany, mobile, fizyczne produkty) oraz wymagany poziom precyzji. Rekomendujemy rozwiązania sprawdzone w setkach projektów komercyjnych prowadzonych od ponad dwudziestu lat, więc zestaw odpowiada na pytania badawcze, które agencja stawia najczęściej.
W analityce badawczej dane dotyczące samej uwagi wizualnej stanowią jedynie część pełnego obrazu. Kluczowe pytania biznesowe, czyli „dlaczego?” oraz „co czuł respondent?”, wymagają znacznie głębszego spojrzenia. Dlatego uważamy, że systemy eyetrackingowe osiągają pełnię swojego potencjału dopiero wtedy, gdy stają się częścią zintegrowanego ekosystemu biometrycznego.
Eye tracker, niezależnie od klasy, dostarcza przede wszystkim danych o uwadze wzrokowej. Tymczasem klienci agencji badawczych oczekują dziś odpowiedzi na głębsze pytania: „Co konsument poczuł?” i „Jak bardzo był zaangażowany?”. Dlatego fundamentem naszej oferty jest budowa kompletnych laboratoriów badawczych, a nie tylko dostarczanie pojedynczych urządzeń. Specyfikacja techniczna, na przykład częstotliwość próbkowania, jest istotna, ale staje się drugorzędna wobec możliwości integracji systemowej.
Jako wyłączny partner platformy iMotions w Polsce, oferujemy coś, czego nie zapewni standardowy dystrybutor: jedno, spójne środowisko do synchronizacji danych. Umożliwiamy agencjom płynne łączenie zakupionych eye trackerów, na przykład Smart Eye czy EyeLink, z modułami EEG (obciążenie poznawcze), GSR (pobudzenie emocjonalne) czy Facial Expression Analysis. Eye tracker dostarcza danych o uwadze wzrokowej, ale integracja z innymi metodami biometrycznymi pozwala na pełniejsze zrozumienie emocjonalnych i poznawczych reakcji uczestników badania. Zsynchronizowane kanały pozwalają opisać w raporcie nie tylko miejsce uwagi, ale też towarzyszące jej pobudzenie i obciążenie poznawcze. Pomagamy w ten sposób agencjom odpowiadać na pytania, na które sam pomiar wzroku nie odpowiada.
Zakup eye trackera to pierwszy krok. Prawdziwe wyzwanie, które często obserwujemy w agencjach, polega na efektywnym wdrożeniu tej technologii do codziennych procesów badawczych. Posiadanie sprzętu nie jest tożsame z posiadaniem kompetencji do jego wykorzystania. Dlatego nasz model współpracy kładzie równie silny nacisk na dostarczenie technologii, co na budowanie realnych umiejętności w zespole klienta i zapewnienie jego pełnej autonomii.
Nasze doświadczenie pokazuje, że największą barierą we wdrożeniu eyetrackingu w agencji nie jest technologia, lecz brak sprawdzonych metodologii i przeszkolonego personelu. Dostarczając eye trackery, bierzemy pełną odpowiedzialność za transfer wiedzy. Nie zostawiamy zespołu klienta z instrukcją obsługi. Oferujemy profesjonalne szkolenia wdrożeniowe prowadzone przez doświadczonych praktyków i naukowców z wieloletnim doświadczeniem w projektach komercyjnych.
Co kluczowe, nie uczymy „jak klikać”, ale „jak projektować badania”. Przekazujemy gotowe procedury operacyjne (SOP) i sprawdzoną metodologię prowadzenia sesji badawczych (UX, shopper, reklama). Nasze wsparcie obejmuje zarówno obsługę techniczną eye trackera, jak i podstawy analizy danych oraz interpretacji wskaźników, na przykład czasu do pierwszej fiksacji czy liczby fiksacji. Celem jest osiągnięcie przez agencję pełnej samodzielności operacyjnej. Zapewniamy stałe wsparcie merytoryczne i techniczne po zakupie. Dzięki temu agencja nie tylko ma eye tracker, ale prowadzi na nim własne badania i sama wyciąga z nich wnioski.
Rozumiemy, że wdrożenie systemów eyetrackingowych to znacząca decyzja inwestycyjna, która musi być zgodna ze strategią finansową agencji. Wprowadzenie nowej usługi badawczej wiąże się z ryzykiem, a wysoki próg wejścia (CapEx) może blokować rozwój. Wychodząc naprzeciw tym wyzwaniom, wypracowaliśmy modele współpracy, które minimalizują barierę finansową i pozwalają na zwinne skalowanie działań badawczych bez zamrażania kapitału.
Oferujemy krótko- i długoterminowy wynajem eye trackerów. To idealne rozwiązanie, aby zrealizować konkretny projekt dla klienta bez konieczności zamrażania kapitału lub aby przetestować eye tracker w praktyce przed podjęciem decyzji o zakupie.
Dla agencji zdecydowanych na budowę własnego laboratorium oferujemy atrakcyjne formy finansowania, takie jak leasing czy rozłożenie płatności. Ponadto aktywnie wspieramy partnerów w procesach pozyskiwania dotacji i grantów naukowych, pomagając w przygotowaniu merytorycznej części wniosków.
Proponujemy też badania pilotażowe, które niskim kosztem weryfikują założenia metodologiczne i pokazują, czy większa inwestycja ma sens. Decyzja o zakupie zapada wtedy na podstawie własnego pomiaru, a nie deklaracji dostawcy.

Eye tracker rejestruje spojrzenie, ale pytanie badawcze rzadko kończy się na tym, gdzie ktoś patrzył. iMotions spina okulografię z mimiką, GSR, EEG i ankietą na jednej osi czasu, liczy wskaźniki i wypuszcza dane surowe do dalszej analizy. Jesteśmy wyłącznym partnerem platformy w Polsce, więc licencja, wdrożenie i szkolenie idą razem ze sprzętem.